Drogi na lata

To ostatni dzwonek na zaplanowanie i wykonanie prac przy podziemnym uzbrojeniu w ciągu wielu ważnych wojewódzkich dróg. – Po przebudowie nie pozwolimy rozkopywać dróg, by układać kolejne instalacje – ostrzegają drogowcy.

W tym roku powstają dokumentacje przebudowy kilku ważnych tras. Są to między innymi odcinek DW nr 251 między granicą województwa a Żninem, DW 548 pomiędzy Wąbrzeźnem i Stolnem oraz DW nr 254, zapewniająca komunikację pomiędzy Bydgoszcz, Łabiszynem, Barcinem i Mogilnem. Poza tym dokumentacje powstają też dla DW nr 255 (Pakość-Strzelno) i DW nr 265 (Brześć-Kowal). - Staramy się w czasie prac docierać do wszystkich zainteresowanych podmiotów - mówi dyrektor ZDW w Bydgoszczy, Mirosław Kielnik. – W trakcie prac odbywają się także konsultacje społeczne. Projektanci biorą pod uwagę prace zaplanowane przez innych inwestorów, na przykład komunalne spółki i zakłady. Chcemy mieć pewność, że nie będziemy prowadzić prac razem z wodociągami, a po roku zaczną napływać wnioski o zajęcie pasa drogowego wraz z koniecznością zerwania części asfaltu.

W trakcie prowadzonych prac projektanci są jednak zaskoczeni niewielką liczbą planowanych prac zgłaszanych przez gestorów sieci. – To nas niepokoi. Mało prawdopodobne jest to, że w wielu gminach gdzie przybywa z roku na rok mieszkańców nie są planowane prace związane z rozbudową uzbrojenia podziemnego. Chodzi tu między innymi o przyłącza wodociągowe, kanalizacyjne i energetyczne. W ostatnich latach wiele prac wykonują także firmy telekomunikacyjne. Tymczasem to ostatni dzwonek, by projektanci uwzględnili oczekiwania gestorów sieci, a my mogli wyznaczyć ostateczny termin przeprowadzenia prac przez zewnętrznych inwestorów. Za chwilę będzie na to za późno. Na pewno po rozpoczęciu prac drogowych nie zezwolimy na zrywanie ułożonych już nawierzchni, ponieważ jest to równoznaczne z dewastacją drogi. To, że dany inwestor naprawi po sobie jezdnię nie będzie miało znaczenia. Doskonale widać w praktyce czym, takie naprawy się kończą. Podłoże zagęszczone w inny sposób zapada się, w miejsca styku łat z odnowioną nawierzchnią wnika woda, która rozsadza asfalt. Po 3 latach, gdy mija gwarancja cały pas ruchu nadaje się do kolejnego remontu. Tego chcemy uniknąć – dodaje Mirosław Kielnik.

ZDW zakłada, że wyremontowane drogi powinny wytrzymać bez remontów co najmniej 10-12 lat. Nie wykluczone, że część nowych tras wojewódzkich na Kujawach i Pomorzu będzie powstawać z betonu. To oznaczałoby ich jeszcze dłuższą żywotność. Warunkiem tego jest jednak nienaruszanie konstrukcji dróg.

 

RPO W KP