Kampania na drogach

Do ZDW w Bydgoszczy napływają kolejne wnioski o pozwolenie na ustawienie reklam wyborczych.  Największym zainteresowaniem cieszą się ronda i drogi o dużym natężeniu ruchu.

Latem stawki za zajęcia pasa drogowego zostały uaktualnione. Z wyższymi opłatami muszą liczyć się przede wszystkim podmioty lokujące pod drogami uzbrojenie podziemne. – Stawki nie były uaktualniane od 2004 roku – zaznacza dyrektor ZDW w Bydgoszczy, Mirosław Kielnik. – Nie były one w ogóle dostosowane do obecnej sytuacji. Czasami dochodziło do tego, że wykonawcy różnych prac w pasie drogowym nie przejmowali się zakończeniem swoich robót w możliwie najkrótszym terminie. Wygodniej było im zapłacić kilkadziesiąt złotych więcej. Liczymy, że tego typu zachowania będą już wyjątkami. Zaktualizowane stawki powinny zmobilizować każdą firmę do wykonania swojego zadania jak najszybciej i solidnego odtworzenia nawierzchni.

Nie zmieniły się stawki za banery wyborcze. W tym wypadku komitety ubiegające się o ustawienie reklam nadal muszą liczyć się ze stawką na poziomie 3 zł na dzień za każdy metr kwadratowy powierzchni plakatu. - Jeśli komitet wyborczy chce na przykład ustawić na 2 tygodnie 10 jednostronnych plakatów o wymiarze 1x1 metr w pasie naszej drogi wyda na to 420 zł – wyjaśnia Ewa Witucka z Wydziału Dróg ZDW w Bydgoszczy.

Największym powodzeniem podczas kampanii wyborczych cieszą się ronda, ważne skrzyżowania oraz drogi o największym natężeniu ruchu. – Jednak porównując zainteresowanie reklamami na naszych drogach śmiało można powiedzieć, że najwięcej reklam pojawia się podczas wyborów samorządowych. Kandydaci, którzy chcieliby reklamować się teraz na naszych drogach muszą pamiętać o kilku zasadach. Wnioski o zajęcie pasa drogowego powinny pochodzić od komitetów wyborczych. Adresowane powinny być do właściwych rejonów dróg wojewódzkich. Decyzję wydajemy w terminie do 3 tygodni, chociaż w praktyce odbywa się to znacznie szybciej. Plakaty nie mogą też pogarszać bezpieczeństwa, na przykład przez ograniczenie widoczności. Powinny też być estetyczne. Naganne jest wieszanie ogłoszeń bez decyzji, na przykład na drzewach. W takich wypadkach będziemy wzywać komitety do ich usunięcia i naliczać stawkę karną, która jest 10-krotnością zwykłej opłaty – ostrzega Mirosław Kielnik.

Na co idą pieniądze uzyskane z reklam? – W skali roku to kwota rzędu 1,5-2 mln złotych. Po wprowadzanych ostatnio zmianach może to być wyższa suma. Trzeba jednak pamiętać, że składają się na nią także opłaty za zajęcie pasa drogowego miedzy innymi przez firmy pracujące przy podziemnym uzbrojeniu. Te pieniądze zasilają budżet województwa i w pośredni sposób wracają do nas. Chcemy jednak, by te kwoty bezpośrednio i w całości trafiały do ZDW w Bydgoszczy. Przygotowujemy właśnie propozycje,  która zakłada, że przy takim rozstrzygnięciu te środki przeznaczane byłyby wyłącznie na poprawę bezpieczeństwa ruchu. To byłoby optymalne rozwiązanie – uważa Mirosław Kielnik.

Warto wiedzieć
Opłata za zajęcie pasa drogowego (m.in. jezdni, chodnika, pobocza, zatok postojowych lub autobusowych zależy od tego jaka szerokość zostanie wyłączona z ruchu. W przypadku prac prowadzonych do połowy pasa drogowego stawka wynosi 5 zł za metr kwadratowy dziennie. Jeśli firma chce prowadzić prace na większej szerokości musi liczyć się z opłatą rzędu 10 zł za każdy metr kwadratowy na dzień.

 

RPO W KP